Gatunek: FPP | strzelanka | postapo.

Fani postapo ostatnimi czasy nie mają chyba narzekać na brak dobrych gier, ostatnio znakomite Days Gone, świetnie zapowiadające się Rage, dobre, mimo swoich ułomności, Far Cry New Dawn czy Metro Exodus, o którym chcę dziś opowiedzieć.

Metro | klasyka postapokalipsy.

Fanem serii byłem już od momentu poznania tego świata w wersji papierowej, od książki Metro 2033. Świat po wojnie atomowej, brudne podziemia Moskiewskiego metra, mutanty, walka o jedzenie i brak nadziei na lepsze jutro, to właśnie Metro. Poprzednie części mimo ograniczonego budżetu i problemów studia z Ukrainy (Słyszeliście że miewali momenty w których nie mieli na przykład ogrzewania?), były genialne, klimatyczne i z miejsca stały się klasykami postapokalipsy.

Metro Exodus | 2019.

Najnowsze Metro różni się znacznie od poprzednich części, klaustrofobiczne podziemia zostały zamienione na bardziej otwarty świat, czy to dobrze czy nie, musicie ocenić sami. Mi nowa formuła gry odpowiada – Zawsze chciałem zobaczyć jak świat w tej serii wygląda na górze, nie z perspektywy tuneli, a na zewnątrz, tam gdzie postaci świata Metro bały się zapuszczać.

Świat ten wygląda wspaniale, oczywiście na tyle wspaniale, na ile mogą wspaniale wyglądać zniszczone miasta, radioaktywne chmury, hordy mutantów czy bandyci czający się na każdym kroku. Do podziemi schodzimy teraz raz na jakiś czas, większość czasu spędzamy na powierzchni, a to na moczarach opanowanych przez sektę rybiego króla, albo w radioaktywnych lasach. Tytułowe metro zwiedzamy w tej odsłonie wyjątkowo rzadko, przeważnie wtedy kiedy jest to usprawiedliwione fabularnie.

Metro Exodus | 2019 | FPP.

Artem | członek Sparty.

W Metro Exodus ponownie wcielamy się w Artema, członka Sparty, specjalnych oddziałów moskiewskiego metra dbającego o porządek w tymże. Sytuacja zmusza nas jednak do opuszczenia przytulnych tuneli, razem z kilkoma osobami z drużyny i żoną ruszamy w głąb zniszczonej Rosji szukając lepszego miejsca do życia, nie chcę zdradzać zbyt wiele, bo Exodus opowieścią stoi i chciałbym żeby każdy poznał ją osobiście.

Metro Exodus | 2019 | trailer.

Zmiany | otwarty świat.

Prócz otwartego świata w grze zmieniło się dość dużo względem poprzedników, mamy wszechobecny w dzisiejszych produkcjach crafting, w podręcznym menu tworzymy granaty, apteczki czy amunicję, filtry do maski przeciwgazowej czy montujemy ulepszenia do broni. Tych nie ma zbyt wiele, jednak modyfikacje poszczególnych narzędzi mordu powodują że nie będziemy narzekać na to, że arsenał jest mniejszy niż w Borderlands. Przykładowo ze zwykłego rewolweru możemy stworzyć karabin snajperski, małego obrzyna przemienimy w plujące śrutem monstrum kładące każdego na strzała, każdy stworzy dla siebie broń z którą czuje się dobrze.

Metro Exodus | otwarty świat.

Ocena techniczna | prawie same +.

Jeśli chodzi o sprawy techniczne gra nie ma się czego powstydzić – Tytuł ogrywałem na PS4 Pro i to jak ta gra wygląda powoduje opad szczeny. Otwarte przestrzenie są bogate w szczegóły, zabłocone drogi, zniszczone fabryki czy cerkwie wyglądają niesamowicie. Gra ma jednak swoje problemy, tak jak na przykład gubienie efektów dźwiękowych, kilka razy natknąłem się w grze na momenty w których strzelałem a mimo to dźwięk był nieobecny, jednak na tak dużą grę wszelkie niedomagania nie znaczą nic, to zwyczajne drobnostki które można wyeliminować patchem.

Exodus to idealne zwieńczenie trylogii, gra z genialną opowieścią, ciężkim klimatem i świetną oprawą. Fani marki będą zadowoleni, a jeśli kochacie postapo tak samo jak ja, nie możecie ominąć tego tytułu.

>> Prosimy - oceń nasz post <<

Średnia ocena / 5. Liczba ocen:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here